Autor:
• poniedziałek, Październik 12th, 2020

Dokąd zmierzasz Panie Burmistrzu, nie niszcz naszego klubu NAP Polonia – pisze w liście otwartym prezes NAP Polonii Nowy Tomyśl Piotr Kostecki. Sprawa dotyczy opisywanej niedawno kwestii pomieszczeń, zajmowanych przez klub na terenie stadionu miejskiego. Zdaniem włodarza zarząd powinien podać się do dymisji, bo nie chcą oddać kluczy od pomieszczeń, które zajmują bezumownie. Zdaniem zarządu pomieszczenia te już w 2016 roku przekazał im ten sam burmistrz, z zapewnieniem, że nikt klubu stąd nie wyrzuci.

Prosiliśmy Pana Burmistrza wielokrotnie o rozmowę od kwietnia. Niestety nie znalazł dla nas czasu dlatego postanowiłem w imieniu zarządu i zaniepokojonych sytuacja rodziców poinformować go o naszych wątpliwościach i zarzutach za pośrednictwem prasy – informuje Piotr Kostecki.

-” W 2016 roku, po utworzeniu Ośrodka Sportu i Rekreacji, Burmistrz Nowego Tomyśla Włodzimierz Hibner nakazał nam opuścić pomieszczenia, które zajmowaliśmy dotychczas, bo jak tłumaczył – nie ma gdzie umieścić swoich pracowników OSiR. Zaoferował nam w zamian inne pomieszczenia (pralnię i świetlicę). 4 kwietnia 2016r podpisaliśmy umowę najmu tych pomieszczeń. Były one jednak w bardzo złym stanie – zdewastowanie, wymagały kapitalnego remontu. Wspólnie członkami NAP i ich rodzicami oraz działaczami klubu wzięliśmy się do pracy i przeprowadziliśmy gruntowny remont. W świetlicy zrobiliśmy biuro i pomieszczenie, które zajmują dzieci m.in. w czasie kondycyjnych obozów zimowych. Doprowadziliśmy wodę prąd, wykonaliśmy nowe WC, pomalowaliśmy ściany i wykonaliśmy półki na puchary. Dużą pomoc w remoncie wniósł ówczesny wicestarosta Tomasz Kuczyński, trener Mariusz Brzozowski, Dawid Kaniewski, Grzegorz Raczkowiak, Mateusz Piechowiak i Bartosz Nowaczyk. Urządziliśmy te pomieszczenia ładnie i schludnie, aby nie wstydzić się przyjazdu gości, delegacji WZPN, prezesów innych klubów i rodziców. W drugim pomieszczeniu urządziliśmy magazyn. Odświeżyliśmy go, pomalowaliśmy ściany. W tym pomieszczeniu przechowujemy sprzęt sportowy, niezbędny do przeprowadzenia treningów i rozgrywania meczów (piłki, stroje meczowe, trenażery i wodę do picia dla sportowców itp) W tym pomieszczeniu również trenerzy po każdych zawodach sportowych piorą stroje. Mamy dwie pralki automatyczne i w ramach wielkopolskiej oszczędności wykonujemy czynności, które w innych klubach zlecane są za pieniądze zewnętrznym firmom. Po remontach zaprosiliśmy do nas Pana Burmistrza Włodzimierza Hibnera, Starostę Ireneusza Kozeckiego, wicestarostę Tomasz Kuczyńskiego, zastępców Burmistrza Nowego Tomyśla: Pawła Mordala oraz Bognę Żelazną. Udział w tym spotkaniu brali również trenerzy NAP Polonia. W trakcie rozmów Pan Burmistrz i Pan Starosta pochwalili pracę, jaką w to włożyliśmy i życzyli sukcesów akademii. Pan Burmistrz Nowego Tomyśla Włodzimierz Hibner dodał wówczas, że te pomieszczenia będą nam służyć długo i po zmianie zarządcy budynku (obecnie zarząd pełni Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej przy. Red.)współpraca będzie dalej kontynuowana przez wiele lat i nikt stąd nie wyrzuci. Po kilku latach nagle sytuacja się zmieniła. Jak widać burmistrz nie pamięta, co nam obiecał, chce nas wyrzucać z pomieszczeń, wymuszać zmiany w zarządzie, a w zamian za to chce zatrudniać w OSIR trenerów po godzinach. Panie Burmistrzu, czy pan to wszystko przeliczył? Matematyka jest nieubłagana. Koszt trenera to minimum około 2000 zł netto miesięcznie, czyli 24.000 rocznie więc dużo więcej niż wstrzymana dotacja na nasz klub. A przecież jeden trener dla grupy około 150 dzieci, to zdecydowanie za mało. My jako zarząd nie mamy sobie nic do zarzucenia. Zatrudniamy dla tej grupy dzieci 5 trenerów i to nie tylko po godzinach. Odprowadzamy podatki i utrzymujemy się nie tylko z dotacji gminy, ale również w właściwie przede wszystkim z wsparcia ludzi dobrej woli, rodziców, firm itd. Dotacja gminy to zaledwie 5 procent naszego budżetu a promujemy gminę, jak głównego sponsora i to nie tylko na lokalnych boiskach, ale również w Wielkopolsce a nawet za granicami kraju. Czy jesteśmy nieuczciwi w rozumieniu Pana Burmistrza dlatego, że nie chcemy oddać pomieszczeń, które wcześniej sam nam obiecał i przekazał? My jako zarząd dla siebie tych pomieszczeń nie potrzebujemy. One są niezbędne dla naszych podopiecznych, do realizowania planów treningowych bo jak się pan zapewne doskonale orientuje klub to nie tylko „kopanie piłki przez grupkę kolegów po lekcjach”. Znajdują się tam sprzęty, jak wskazaliśmy wyżej. Nie ma możliwości, żeby za każdym razem dowozić czy donosić ten sprzęt na treningi. Dalsze działania burmistrza w tym kierunku dezorganizują i uniemożliwiają nam normalną pracę z dziećmi. Jest jeszcze wiele spraw do wyjaśnienia, wiele dokumentów do przejrzenia… ale to już temat na inny artykuł.”

Piotr Kostecki – prezes NAP Polonia Nowy Tomyśl
op.MIK

Kategoria: Uncategorized
Zostaw komantarz